Restauracja Maho to pierwsza autentyczna kuchnia turecka w Polsce. Miejsce, w którym poznasz i zasmakujesz w tradycyjnych potrawach z Turcji. Dania są zawsze przygotowywane ze świeżych składników najwyższej jakości, a otwarta kuchnia daje możliwość podpatrzenia, jak są przyrządzane.
Restauracja znajduje się przy Alei Krakowskiej 240/242, więc łatwo do niej trafić. Dla gości przeznaczono spory i bezpłatny parking. Lokal jest przestronny, posiada 120 miejsc
z wydzielonymi częściami dla palących i niepalących. Z myślą o najmłodszych przygotowany został kącik zabaw.
Ceny potraw w Restauracji Maho wahają się od 10 do 42 zł. W menu znajdziemy zupy, przekąski, dania lunchowe oraz obiady. Jedzenie jest przygotowywane przez doświadczonych kucharzy tureckich w tradycyjny sposób, przy użyciu pieca opalanego drewnem i grilla na węgiel drzewny.
Restauracja Maho zaprasza codziennie od godziny 10 do 23.
Maho – pierwsza prawdziwa turecka restauracja w Warszawie
Kuchnia turecka jest błędnie kojarzona przede wszystkim z kebabami.
W rzeczywistości oferuje szeroki wachlarz potraw. Unikalne wariacje mięsa, świeżych warzyw i przypraw sprawiają, że dania zyskują swój niepowtarzalny smak. W Warszawie została właśnie otwarta wyjątkowa restauracja, w której serwowane są prawdziwe tureckie specjały.
Postrzeganie kuchni tureckiej przez pryzmat kebabów jest powszechnym błędem. W rzeczywistości ma ona do zaoferowania znacznie więcej smacznych i oryginalnych potraw, które warto poznać. Kuchnia turecka zawdzięcza swoje bogactwo smaków położeniu geograficznemu, w którym stykają się tradycje kulinarne Europy i Azji. Charakterystyczna jest tu swoboda w łączeniu rozmaitych smaków i składników.
Tureckie dania to przede wszystkim chude mięsa jak baranina, jagnięcina, cielęcina a także świeże warzywa, które często traktowane są jako oddzielne potrawy. Dużą rolę odgrywają również przyprawy – często bardzo ostre, jak chilli, pieprz czarny lub kolorowy. Przystawki, czyli meze, to kolejny niezwykle charakterystyczny i ważny element tureckiej kuchni. Turecka kuchnia wyróżnia się także niezwykle słodkimi deserami oraz charakterystycznym sposobem parzenia kawy i herbaty.
Faszerowanych liści winogron, zupy z czerwonej soczewicy, prawdziwej jagnięciny i innych aromatycznych potraw rodem z Turcji można spróbować w nowej restauracji Maho
w Warszawie. Bogate i zróżnicowane menu, a także doświadczeni tureccy kucharze sprawiają, że na chwilę można poczuć się jak na Riwierze Tureckiej. Odwiedzając Maho nie tylko odkrywa się nowe i wyjątkowe smaki, ale można także podpatrzeć jak powstają.
W lokalu, dzięki otwartej kuchni można zobaczyć jak przygotowuje się dania. Wszystkie składniki są świeże, nie używa się tu mikrofalówek ani nie zamraża żywności. Jedzenie jest zaś przygotowywane w tradycyjny dla Turcji sposób, przy użyciu pieca opalanego drewnem i grilla na węgiel drzewny. Wszystko to sprawia, że restauracja Maho jest lokalem jedynym w swoim rodzaju.
Ceny potraw zaczynają się już od 10 zł. Z myślą osobach pracujących przygotowano lunch menu od 22 zł. Restauracja Maho mieści się przy Alei Krakowskiej 240/242. Lokal dysponuje sporym i bezpłatnym parkingiem. Restauracja jest przestronna, posiada 120 miejsc z wydzielonymi częściami dla palących i niepalących. Z myślą o najmłodszych klientach został też przygotowany kącik zabaw. Restauracja zaprasza codziennie od godziny 10 do 23. W lokalu można płacić kartą.
Opinie (1)
namemenot (ip hash: FE-C1-65-D3),
3 sierpnia 2011
Zgłoś naruszenie zasadOk godz. 20.00 przyjechaliśmy do restauracji. Zamówić nie było co bo jest ramadan i turcy zjechali na kolację więc tego nie ma a tamtego kucharz nie zrobi. Coś zjedliśmy, jedzenie bardzo średnie, zimna zupa, sosy z torebki. Wychodzimy a cały parking zastawiony jak kto chciał, tak stanął. My staliśmy prawidłowo. Poprosiłem kelnerkę o pomoc - " ona nic nie poradzi trzeba czekać aż wszyscy goście wyjdą". Po 20 min. czekania proszę o rozmowę z managerem a pani manager " nic nie poradze, to nie widział pan że tylu gości wchodzi." Szok. Managerka zaproponowała nam powrót do domu taksówką! Ponownie prosimy o poproszenie gości o odstawienie samochodów - 5-ciu - które uniemożliwiają wyjazd. Bez skutku. Wzywamy Policje... czekamy aż nas wypuszczą i na Policje również. W tym czasie goście z herbatami w ręku i papierosami wylegli na parking. Szef restauracji stoi z gośćmi, śmieje się nie obchodzi go że czekamy. Po godzinie uznał chyba, że już wystarczy i poprosił o wyjazd. Wiedział czyj który samochód i trwało to raptem 15 min a my czatowaliśmy 1,5 godziny ! Z czymś takim się nie spotkałem i z pewnością tej restauracji już nie odwiedzę. Jak na rachunek 100 zł z zimnym pieczywem, zimną zupą, sosem z Makro i surówką z wora nic specjalnego. Dokładając tę sytuację : dramat.